Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włochy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włochy. Pokaż wszystkie posty
GIRO D'ITALIA - WŁOCHY dzień 35
GIOVANAZZA - MOLFETTA - TRANI - BARLETTA - MARGERITHA DI SAVOIA - SIPPONTO - SAN GIOVANI DI ROTONDO - MATINATTA - VIESTE - PÓŁWYSEP GARGANO

GIRO D'ITALIA - WŁOCHY dzień 34
GIRO D'ITALIA - WŁOCHY dzień 33
GIRO D'ITALIA - WŁOCHY dzień 30
RIF. SAPIENZA - RIF. CITELII - RIF. CONTI - LINGUAGLOSSA - CASTIGLIONE DI SICILIA - TAORMINA - MESSINA - REGGIO DI CALABRIA - CANALEO
GIRO D'ITALIA - WŁOCHY dzień 29
TORRE DI GARRE – AUGUSTA – BRUCOLI – AGNORE BAGNI – CATANIA – ACI CASTELLO – ACI CATENA – NICOLOSI - RIF. SAPIENZA
GIRO D'ITALIA - WŁOCHY dzień 24
GIRO D'ITALIA - WŁOCHY dzień 23
TERRANOVA - SANTA AGATA - CEFALU - BAGHERIA - ASPRA - PALERMO - MONREALE - MONTE PELLEGRINO - BALESTRODE - ALCAMO MARINA
GIRO D'ITALIA - WŁOCHY dzień 21
TRASA 250km MAPA
Na dzień dzisiejszy przewodniki nie przewidują żadnych atrakcji, ale to wcale nie znaczy, że ich nie będzie. Czy jakikolwiek dzień był nudny??? Eee chyba nie, bynajmniej nie dla nas :)
GIRO D'ITALIA - WŁOCHY dzień 19
TRASA 200km - MAPA
Jako,
że dziś planujemy drobną wycieczkę zbieramy się dość szybko. Do naszego
celu zostało nam około 120km, więc w drogę. Okolice Neapolu
zwiedzaliśmy poprzednim razem
– czysta przyjemność jazdy po jego wzgórzach camperem – jedno z
ciekawszych przeżyć :D. W tym roku zajeżdżamy do miasta jedynie
zatankować. 1.6 euro :( to jedna z niższych cen paliwa w tej okolicy. Im
dalej na południe tym ceny niestety wzrastają, a nam jeszcze trochę
drogi pozostało….
GIRO D'ITALIA - WŁOCHY dzień 18
CAMPO IMPERATORE – CASTEL DEL MONTE – STEFANO DI
SESSANO – BARISCIANO – CASTELVECHIO – COLLARMELE – PESCINA – PESCASSEROLI –
ALVITO – CASSINO – MONTE CASSINO – ROCCAMONFINA
GIRO D'ITALIA - WŁOCHY dzień 17
GIRO D'ITALIA - WŁOCHY dzień 16
BORGO S. LORENZO – DICOMACHO – STIA – POPPI – BIBBIENE
– AREZZO – CORTONA - CASTIGLIONE DEL LAGO – PERUGIA – MADONA CAMPAGNA
TRASA 210 km - MAPA

Mały dylemat, którędy jechać –
Firenze już znamy, ale do Arezzo są jeszcze dwie inne drogi. Decyzja musi
zapaść w Dicomacho. Znaleźliśmy parking przy rzece (skręt na Londe 43.863259,11.53272),
gdzie można by zanocować, więc wybieramy tą 
trasę. Wspinamy się na przełęcz Valico
Croce a Mori, ale jakoś droga nas nie zachwyciła – nawet zdjęć nie mamy. Jedyne
co z niej pamiętam to biegaczy każdej maści i postury, nisko położone gałęzie
drzew, zastanawianie się na każdym skrzyżowaniu gdzie dalej?? ilka większych
aut z naprzeciwka, z którymi witaliśmy się stojąc na poboczu prawie lusterkami. I ten błysk w oczach gdy dojechaliśmy do Stia. Tam czekała na nas kolejna
niespodzianka przejazd pod wiaduktem 1,7m wysokości!!! Chwila konsternacji…. osobówka też zawróciła więc
jakoś gdzieś przejechać się da :) puszczamy ją przodem i jedziemy za nią.
Subskrybuj:
Posty (Atom)